Flota

Wejście smoka

  • Flota 2012-02-07, Autor: flota.com.pl
  • Galeria zdjęć

    Koreański producent nie miał do tej pory zawodnika, który mógłby konkurować w segmencie D, zdominowanym przez auta cenionych od lat producentów. To jednak zmieniło się w chwili, gdy na rynek wprowadzono nowy model flagowy marki – Hyundaia i40. Stworzone w myśl wzornictwa wyrażonego hasłem „fluidic sculpture” kombi ma duże szanse na szybkie wyrobienie sobie mocnej pozycji we wspomnianym segmencie. Co więcej, pociągnie za sobą producenta i podwyższy jego pozycjonowanie w rankingu koncernów samochodowych. I to nie tylko moja opinia – przyznają to jednogłośnie wszystkie media motoryzacyjne.

    Pierwsze wrażenia

    Miałem okazję jeździć i40 już w lipcu, podczas pokazu prasowego w Kazimierzu Dolnym i nie ukrywam, że wtedy auto nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Nie lubię wydawać wyroku o samochodzie po pierwszych kilku godzinach jazdy na lotnisku, dlatego postanowiłem sprawdzić, jak będzie się sprawował na redakcyjnym teście. i40 już z zewnątrz przykuwa uwagę za sprawą eleganckiej sylwetki, chociaż złośliwi będą twierdzić, że większy wpływ mają na rozpoznawalność często emitowane w telewizji reklamy modelu. Boczne przetłoczenia biegnące przez całą długość pojazdu i zwężające się ku tyłowi boczne szyby dają Hyundaiowi smak luksusu. Uwagę przykuwają też przednie reflektory, w których zamontowano LED-owe światła zwinięte w literę „s”.

    Sam się prowadzi

    Jeżeli kogoś nie przekonuje wygląd zewnętrzny, niech wsiądzie do środka. W testowanej przez nas wersji Premium i40 prezentuje się bardzo dobrze. Skórzane fotele są wygodne i mają opcję podgrzewania – zarówno przednie, jak i tylne – oraz opcję wentylowania z przodu. W środku też widać „płynną” stylistykę, którą charakteryzują się nowe Hyundaie – dobrze spasowane elementy, solidne wykończenia i ciekawa centralna konsola. Wewnątrz jest dużo przestrzeni – na miejscu kierowcy możemy rozsiąść się wygodnie i nawet przy mocno odsuniętym do tyłu fotelu pasażer siedzący za kierującym nie zostanie zmiażdżony. Bogate jest także wyposażenie, jeśli chodzi o elektronikę. W centralnej konsoli znajdziemy dotykowy wyświetlacz, który pozwala na łatwą obsługę systemu muzycznego i nawigacji, a także służy do wyświetlania obrazu z kamery cofania. Samo nagłośnienie też robi wrażenie – cztery głośniki zwykłe, dwa wysokotonowe, subwoofer i wzmacniacz pozwalają cieszyć się podczas podróży ulubioną muzyką w wysokiej jakości zapewnioną przez markę Infinity. Mało? Oprócz tego mamy podgrzewaną kierownicę, system odszraniania przedniej szyby i elektrycznie regulowane siedzenie kierowcy i pasażera z funkcją zapamiętywania położenia (siedzeń i lusterek).
    Bardzo ciekawie prezentują się systemy wspomagające kierowcę. Hyundai i40 jest wyposażony w system utrzymywania toru jazdy, który gdy wykryje zbliżenie samochodu do bocznych linii drogowych, koryguje delikatnym ruchem kierownicy tor jazdy. Kolejny udogodnieniem jest system inteligentnego parkowania. Po włączeniu go samochód przez czujniki umieszczone wokół pojazdu wyszukuje miejsca postojowe, w które się zmieści i sygnalizuje znalezienie takiego. Wtedy wystarczy puścić kierownicę, wrzucić wsteczny i, przynajmniej z automatyczną skrzynią biegów, operować gazem, by bez problemu zaparkować auto. Proste i przyjemne, chociaż działające jedynie podczas parkowania równoległego. Udanym rozwiązaniem jest też opcja auto hold od jakiegoś czasu dostępna w samochodach z automatycznymi skrzyniami. Dzięki niej na czerwonym świetle nie musimy trzymać wciśniętego hamulca albo przerzucać na luz – auto po całkowitym zatrzymaniu stoi w miejscu, ruszając dopiero gdy ponownie wciśniemy gaz.

    Zaskakując

    i40, który znalazł się w naszej redakcji na testach, był wyposażony w silnik o pojemności 1,7 litra i mocy 136 KM. Wystarcza on do dynamicznej jazdy, chociaż oczywiście nie jest to sportowe auto. Mimo to zarówno poruszanie się po mieście, jak i jazda na trasie łącznie z wyprzedzaniem nie sprawiają problemu. Przyjemnie niskie jest spalanie – niewiele ponad 7 litrów w cyklu mieszanym to bardzo dobry wynik. Żeby przedstawić to bardziej obrazowo – trasa z Warszawy do Poznania nie pochłonęła nawet połowy 70 litrowego baku, a prędkości rozwijane podczas przejazdu do najniższych nie należały. Jak i40 się prowadzi? Tu czekało mnie kolejne miłe zaskoczenie. Samochód dobrze trzyma się drogi, sprawnie pokonuje zakręty, a manewrowanie nim – mimo długości – to sama przyjemność. Komfort wnętrza i dobre właściwości jezdne łączą się, dając bardzo dobry wizerunek auta. Gdzie jednak leży największy problem i40? W cenie. Nie jest ona niska, szczególnie przy wersji wyposażenia, którą testowaliśmy. I o ile naszym zdaniem nie stanowi ona problemu, kiedy spojrzy się na bogactwo rozmaitych systemów i jakość wykonania auta, to jednak ciągle pokutuje opinia, o której pisałem we wstępie. W przypadku Hyundaia i40 jest to opinia błędna i krzywdząca. I tego będę się trzymał.

    Źródło: FLOTA

  • Materiały dostarczone przez:
    flota.com.pl